dzień spędzony aktywnie. Potrzebowałam ostatnio odskoczni. Najpierw był spacer z Ukochanym i Babcią. W parku latałam za wiewiórkami :D TŻ jedna ugryzła :p myślała,że jego palec to orzeszek hyhyhyhyhy.
a później relaksik na łące pełnej kwiatów. cudownie zrelaksowana :D
Dziękuję za przyjęcie mojego zaproszenia na fb, bardzo mi miło :*
OdpowiedzUsuńależ mnie również jest miło ;)
OdpowiedzUsuńteż by mi się przydał taki dzień, ale coś się na razie nie zapowiada :/
OdpowiedzUsuńkażdemu potrzebny taki dzień od czasu do czasu. Mam siły na kolejne starcia :D
OdpowiedzUsuńTaaaki luz bluz tylko pozazdrościć :-)))
OdpowiedzUsuńWiewiórce wybaczyć proszę ;-)
bardziej współczułam zwierzątku niż TŻowi :D
Usuńno świetne zdjęcia kochana;*
OdpowiedzUsuńdziękuję Słoneczko :*
Usuń