poniedziałek, 18 lutego 2013
jak miło:) /niedługo konkurs :)
przyszła właśnie nagroda, którą zostałam obdarowana w konkursie u Desire. Pierścionek jest po prostu boski! Pasuję na mnie idealnie :) na żywo prezentuję się o niebo lepiej. Jestem baaaaaaaardzo zadowolona z tej wygranej. Dziękuję ślicznie Desire,że wytypowała mnie jako jedną z 4 wygranych :)
niemałe zdumienie :(
Jak chyba wszystkie kobiety i ja wpadłam w zeszłym tyg w szał zakupów kosmetycznych w biedronce. Kupiłam kilka kosmetyków (no może troszkę więcej niż kilka;) ). Wśród nich znalazł się płyn micelarny z Eveline. Moja twarz uwielbia kwas hialuronowy, więc pomyślałam,że ten kosmetyk będzie dla mnie stworzony. Wieczorem zmyłam sobie nim makijaż. Moja skóra była napięta, ale pomyślałam,że może musi się przyzwyczaić do kosmetyku. Wstając rano,czułam,że coś jest nie tak. Miałam rozpaloną twarz. Jakbym miała gorączkę. Spojrzałam w lustro i onimiałam... To co ujrzałam było jak horror :/ oto dowód
pojawiły się czerwone gorące plamy oraz pełno malutkich krostek. Nie użyłam innego kosmetyku, jestem pewna,że to od tego płynu. Wieczorem użyłam ponownie płynu, głupia mając nadzieję,że to nie od tego. Kolejnego ranka było jeszcze gorzej. Odstawiłam i każdego kolejnego dnia znikało. Nigdy nie miałam uczulenia na buzi. Jestem w głębokim szoku. Napisałam do Eveline i przedstawiłam im zdjęcia. Liczyłam na słowo:przepraszamy. Nie doczekałam się, zero odzewu. Tak się teraz dba o klientów... najlepsze,że jest to produkt hipoalergiczny... Przestrzegam.
środa, 13 lutego 2013
czwartek, 7 lutego 2013
Valentine make up
Oto kolejny i już ostatni makijaż Walentynkowy zrobiony na konkurs u Matleeny. Poniżej link do konkursu
link do konkursu walentynkowego
wtorek, 5 lutego 2013
poniedziałek, 4 lutego 2013
wtorek, 29 stycznia 2013
wish moim wishem :)
Mimo trudnego dzisiejszego dnia, przesyłka którą dostałam sprawiła choć chwilowy uśmiech na mojej buzi. Gaśnie życie mojej chrzestnej, kilka godzin spędziłam przy jej łóżku w szpitalu. Jak miłym zaskoczeniem były perfumy z wymianki za Marca Jacobsa. Swoje Dot wymieniłam na Wish. Uwielbiam te perfumy, chociaż zawsze kupowałam małe miniaturki. Skończyły mi się i jak zobaczyłam że istnieje możliwość zamiany od razu się zgodziłam :) Te perfumy kojarzą mi się z ciepłem, ze słodyczą, pięknie współgrają z moją skórą. Tworzą woal zmysłowości za mną. Roztaczają zapach tak wielobarwny,że sama nie umiem wymienić co mnie w nich pociąga :) chyba wszystko :) Jako,że byłam grzeczna, no dooobra- wybłagałam :P próbkę Hipnotic poison :) ahhhh te cudne migdały :) ale i tak wolę Wish :))))) Mój Eden musi chwilowo pójść w odstawkę na poczet diamentu. A Wy który zapach wolicie? Dot czy wish?
poniedziałek, 21 stycznia 2013
Marc Jacobs Dot
Czekając na nagrodę od Douglasa postanowiłam odwiedzić ich perfumerię w celu poznania zapachów, bowiem nie wiedziałyśmy jaki zapach dostaniemy. Nie chciałam dostać Cacharela catch me bo mam i nie chciałam dostać Marc Jacobsa Dot bo najmniej mi się spodobały. No i je dostałam :P
butelka jest zachwycająca! Przepiękna! Wnętrze już nie. Jest to zapach typowy dla młodych dziewcząt. Nie rozwija się. Nie czuję nic słodkiego. Pełno owoców i trochę kwiatów. Nie sa niestety w moim guście :( Ja lubuje się w ciężkich zapachach dlatego marzył mi się zapach Givenchy Dahlia które też były do rozdania. Mówi się trudno. Ciesze sie ogromnie,że w ogóle mnie doceniono i wygrałam jakieś cudo. A czy Wam podoba się ten zapach? znacie go w ogóle?
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Inglotowo :)
Jak wczoraj wspomniałam byłam na zakupach. W Douglasie nic mi w oko nie wpadło, poza tym wole poczekać na wygrane perfumki(nie wiem jakie dostanę :) ).
Zajrzałam do Inglota i postanowiłam w końcu kupić sobie Duraline. Dwa lata się do niego przymierzałam. Jako,że jestem wielbicielką kresek na oku, będzie to dobra inwestycja :)
za 9ml zapłaciłam 20zł
drugi zakup to pigment, który lekko przypomina blue brow z MAC'a. Jest to połączenie koloru zieleni, brązu, bordo i niebieskiego. Cudo! No i co najmniej o połowę tańszy niż MAC. Wiadomo,że porównania nie ma :) ale ten też mnie zachwycił.
za 2g zapłaciłam 29zł
poniżej mój ulubiony pigment z Vipery w połączeniu z Duraline. Fajny efekt, prawda?
poniedziałek, 31 grudnia 2012
ŻYCZENIA
Życzę Wam moje drogie aby rok 2013 nie był gorszy od poprzednich. Aby był wypełniony miłością, radością i spełnieniem.
Ja właśnie siedzę i rozmyślam nad makijażem dla siebie. Nigdy nie mogę się zdecydować :) Wy już macie wszystko przygotowane na wielkie wyjście?
całuję Was i ściskam serdecznie. Powitam już w 2013roku :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

