niedziela, 31 lipca 2016

Wyniki rozdania :)

Oto dwie szczęściary, które wygrały zestaw, który sobie same wybrały.
W wiadomości prywatnej poproszę dane do wysyłki. Czekam tydz. W razie nie odezwania się, losuję następne osoby :)



zestaw 1. wygrywa Pani Basia Safat
 


zestaw 2. wygrywa Pani Paulina Wąsowska 




                          Gratuluję :)


piątek, 8 lipca 2016

prada candy kiss- wyniki

Oto trzy szczęściary, wylosowane przez maszynę losującą :)
jeżeli przez tydz Panie się nie odezwą, typuję kolejne osoby :)
przypominam, że w przyszłym tyg rusza duże rozdanie :)
powodzenia :)





czwartek, 7 lipca 2016

Golden Rose vs MAC



Długo poszukiwałam pomadki, która jest w kolorze fuksji, ale wykończenie będzie mieć bardziej satynowe niż matowe. Ciekawe czy zgadniecie w asortymencie jakiej firmy ją znalazłam :D
no pewnie że Golden Rose :D
a mowa dokładnie o nr 02. Dla porównanie zestawiłam go z równie cudnym kolorem od MAC'a .
Ten z firmy MAC to prawdziwy mat, ale trudny do noszenia. Kruszy się i bardzo nieładnie schodzi.
Ten z GR ma delikatne drobinki w sobie, dzięki czemu wykończenie jest satynowe niż matowe. Trzyma sie wieczność i ani drgnie. Cuuuudowny!
Macie? Lubicie?






czwartek, 9 czerwca 2016

Lirene No Mask



Tak jak obiecałam dzisiaj będzie recenzja nowego podkładu Lirene No Mask.

Oto co na jego temat napisał producent:
Ultralekki, długotrwały fluid No Mask zapewnia perfekcyjny i nieskazitelny wygląd cery przez cały dzień. Fluid nie zmienia koloru w czasie, nie rozmazuje się i nie brudzi ubrań.Lekka, płynna konsystencja sprawia, że fluid idealnie stapia się ze skórą, dzięki czemu makijaż wygląda świeżo i naturalnie, a skóra nie jest obciążona. Cera o wyrównanym kolorycie staje się gładka i aksamitna w dotyku. Zawarty w formule kwas hialuronowy odpowiednio nawilża skórę, w efekcie czego cera wygląda zdrowo i promiennie. Elastonyl zapewnia skórze odpowiednie napięcie oraz ochronę i regenerację.
Zadbana, piękna cera i ukryte niedoskonałości!


Jaka jest moja ocena?
Pierwsze co się rzuca w oczy to brak pompki :/ Nienawidzę tego chociażby w Revlonie (chociaż firma poszła po rozum do głowy i nowe już ją mają). Utrudnia to szybki makijaż, zwłaszcza, że konsystencja jest bardzo rzadka. Leje się z butelki, więc musimy bardzo uważać. Podoba mi się formuła podkładu, jest taki mokry a po chwili zastyga lekko, dając satynowe wykończenie. Cudo! Jest ale... Gdy nie posiadacie ładnej cery ten podkład się nie sprawdzi. Dlaczego? A no dlatego, że jest za lekki i nic praktycznie nie przykrywa. Ja mam przebarwienia i z tym sobie radzi, ale przebija wszystko inne.
Mam bardzo mieszane odczucia...



+ładne wykończenie
+brak efektu maski
+ładna, szklana butelka
+ładny zapach
+dobra dostępność
+nie podkreśla zmarszczek
+daję naturalny glov

-brak pompki
-słabe krycie
-lekko się utlenia
Podkład idealny na lato, ciekawy, warty poznania.



Cena za 30ml to około 37zł

środa, 30 marca 2016

Glliter Injections : Midnight Glow, Pink Coral



Witam Was drogie czytelniczki. Chciałabym się z Wami podzielić opinią o rozsławionych cieniach amerykańskiej firmy Glliter Injections. Jak tylko blogerski świat usłyszał, że House of Beauty prowadzi przedsprzedaż, rzuciłyśmy się jak szalone :P
już miałam paletki w koszyku, ale jednak analityczny umysł zwyciężył :)
pomyślałam, że najpierw wypróbuję zanim zainwestuję prawie 1000zł. No i w moim koszyku wylądowały dwa cienie w kolorze Pink Coral oraz Midnight Glow.
Cienie robione są ręcznie. Czytałam o nich dużo dobrego a filmiki na Instagramie tylko przekonały, że pigmentacja jest przerewelacyjna.
Trochę mi mina zrzędła jak przyszły. Okazało się,że konsystencja jest mokra, kremowa, a cień do którego się śliniłam to nic innego jak brokat z domieszką gliceryny i innych dodatków.
Za tą cenę spodziewałam się czegoś innego...
Po nałożeniu na cień zmieniają go w wersję bling bling. Pięknie to wygląda, lecz denerwuje mnie, że brokat odbija się na górnej powiece i osypuje w ciągu dnia. Wygląda to bardzo nieestetycznie :/
reasumując, cienie są śliczne, lecz za taka cenę nie warto ich nabywać. Jest wiele filmików na YT jak wykonać te cienie. Lepiej samemu je stworzyć.
cena za jeden wkład około 55zł





 

czwartek, 17 marca 2016

chińskie szminki :D Chinese lipstick

Ostatnimi czasy było głośno o kosmetykach pochodzących z Chin. Ja postanowiłam sobie zamówić dwie szminki matowe w kolorach, które na naszym polskim rynku nie wystepują.
Obie sa mega napigmentowane. Fioletowa szybciej "znika z  ust", ale za taka cenę nie ma sie czego spodziewać :)
swoje zamówiłam na bornprettystore. Która lepsza?
buziole Natalia


niedziela, 21 lutego 2016

cut crease make up 3

Pomysł powstał w jednej minucie. Nie będę się nawet wywodzic nad tym ile czasu zajeło mi zmywanie tego :)
w zdjęciach nie ma ani kszty PS
twarz podkład Bourjois air mat
puder: Palladio rice
bronzer Rimmel sunshimmer
róż:Golden Rose Terracotta
otoczka wokół eyelinerem w żelu Rimmel :P
Szyja: eyeliner w żelu Rimmel+cienie z paletki Sleek Bad Girl
oczy:
czarny cien MUG corrupt
szary cień z paletki 150 ELF
biała farbka kryolan na to biały cień paletka 150 ELF
rzęsy dół i góra bornprettystore
brwi Inglot pomada
eyeliner żelowy Rimmel




make up cut crease- syrenka Indygo na oku :o

Oto moja druga wersja makijażu na konkurs u Pauliny z Diamante make-up. Kolejny Cut Crease :)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...