Kolejny rok blogowania minął 22 lutego. Nawet nie miałam jak o tym wspomnieć. Przez te dwa lata dojrzałam i co za tym idzie ta strona także :) zdjęcia są bardziej dopracowane, makijaże staranniejsze. Pozyskałam dużo klientek za które dziękuję niebiosom, ponieważ spotykam praktycznie same dobre duszyczki :)
Każda z Was jest dla mnie ważna. Każdej z Was jestem wdzięczna,że oceniacie moje prace,że piszecie do mnie i za to że po prostu jesteście!
oby kolejny rok przyniósł tyle samo bądź więcej dobra :)
Ps. Uwielbiam Was, wiecie? :)))))))
Przesyłam gorące uściski :*
Blog teraz troszkę zaniedbałam i tak będzie jeszcze przez jakiś czas. Oto powód...
Wierze,że i tym razem uda mi się pokonać chorobę.
Ściskam Was serdecznie Natalia
poniedziałek, 24 lutego 2014
czwartek, 13 lutego 2014
Magic lash Santhilea
Oto super alternatywa dla osób, które nie
chcą mieć doczepianych rzęs, ale jednocześnie chcą olśniewać włoskami długimi i
gęstymi. Tu przychodzi na ratunek firma Santhilea. Nie wierzyłam w owo cudo
dopóki sama nie spróbowałam. Mam rzadkie i krótkie rzęsy( to za sprawą rzęs
doczepianych, które osłabiają nasze naturalne rzęsy). Malując je zwykłym tuszem
nie były zbyt widoczne znad grubej kreski, którą zwykle maluję.
oto co napisał o tym wynalazku producent
System do przedłużania rzęs 1-2-1 Magentic
Lash jest alternatywą dla sztucznych rzęs oraz zabiegów przedłużania w
gabinetach kosmetycznych. Opracowany, aby Twoje rzęsy nareszcie były glamour -
seksowne, długie i pełne objętości, a jednocześnie nie zepsuły całego makijażu
rozmazywaniem się i rozcieraniem.
Magnetic Lash zawiera luksusowe
składniki: kwas hialuronowy oraz witaminę E, które nawilżają i odżywiają - nie
tylko wyglądasz bajecznie, lecz również zapewniasz dobrą kondycję swoim rzęsom.
Moja opinia:
Wystarczy jedna warstwa żeby zobaczyć spektakularny
efekt. Teraz każda z nas może mieć bajeczne rzęsy.
zestaw zawiera 2 specyfiki: 1x tusz oraz 1x włókna
cena waha się od 90zł do 150zł za 12g
maskary oraz 1gram włókien
Cena jest wysoka lecz adekwatna do tego
co uzyskamy po użyciu.
Dziewczyny, naprawdę warto!
materiał nie jest w żadnym wypadku
sponsorowany. Jest opisem moich odczuć na temat tego produktu.
co o tym sądzicie?
strona lewa zdjęcia pomalowana przy uzyciu magic lash strona prawa pomalowana zwykłym tuszem
poniedziałek, 20 stycznia 2014
Paradisic bird
Karnawałowe szaleństwo trwa. Czemu by nie zostać rajskim ptakiem? :D
podkład: Kobo, matt make-up 102
puder: MaxFactor 5
bronzer: Glazel Terracotta 5
zielony cień w górnym kąciku oka: MaxFactor Wild 50
zielony cień w dolnym kąciku oka: paletka Glazel terracotta
niebieski na środku powieki ruchomej:paletka Glazel Terracotta
niebieski na końcu powieki ruchomej: MaxFactor Wild 45
załamanie powieki: Czarny cień Inglot roztarty brązowym cieniem paletka 160 cieni
łuk brwiowy: paletka Glazel terracotta
niebieska kreska: pigment Kobo 408S wymieszany z duraline
czarny eyeliner: bell
tusz: Glazel
sztuczne rzęsy: no name
brokat kosmetyczny niebieski i zielony
ptak namalowany czarnym eyelinerem Bys oraz pigmentem kobo 408S wymieszanym z duraline
usta: matowy błyszczyk Manhattan 31S
podkład: Kobo, matt make-up 102
puder: MaxFactor 5
bronzer: Glazel Terracotta 5
zielony cień w górnym kąciku oka: MaxFactor Wild 50
zielony cień w dolnym kąciku oka: paletka Glazel terracotta
niebieski na środku powieki ruchomej:paletka Glazel Terracotta
niebieski na końcu powieki ruchomej: MaxFactor Wild 45
załamanie powieki: Czarny cień Inglot roztarty brązowym cieniem paletka 160 cieni
łuk brwiowy: paletka Glazel terracotta
niebieska kreska: pigment Kobo 408S wymieszany z duraline
czarny eyeliner: bell
tusz: Glazel
sztuczne rzęsy: no name
brokat kosmetyczny niebieski i zielony
ptak namalowany czarnym eyelinerem Bys oraz pigmentem kobo 408S wymieszanym z duraline
usta: matowy błyszczyk Manhattan 31S
sobota, 18 stycznia 2014
white and black make-up
Postanowiłam i ja wziąć udział w konkursie na Ambasadorkę Pierre Rene i Miyo. Chętnie poznam bliżej te bliźniacze marki. Może się uda :)
a oto mój biało-czarny makijaż
a oto mój biało-czarny makijaż
środa, 15 stycznia 2014
Grudniowe inspiracje
Myśląc o grudniowych inspiracjach pierwsze co przychodzi mi na myśl to Święta. Nie chciałam robić kolejnego artystycznego makijażu, więc zrobiłam taki, w jakim można by usiąść do Wigilijnego stołu.
Enjoy
Enjoy
sobota, 11 stycznia 2014
poniedziałek, 6 stycznia 2014
Makijaż Spożywczy II
Witam. Przybywam z kolejną propozycją makijażu na konkurs, który odbywa się TU . Malwinka dała do myślenia z tematem.
Oto lista spożywczych produktów wykorzystanych w tym makijażu:
-kakao- jako bronzer :)
-mąka ziemniaczana- jako matujący puder + rozbielenie detali twarzy
-posypka do ciast- powybierałam jedynie białe
- mazak lukrowy- do maziania buzi ;)
-miód-usta
Na twarz zaaplikowałam podkład MaxFactor Lasting Performance (kolor 109). Zmatowiłam twarz mąką ziemniaczaną. Wymodelowałam twarz bronzerem, którym było kakao :) Brwi maznełam paletką Catrice. Na całą ruchomą powiekę zaaplikowałam pigment MAC (grape), załamanie powieki czarnym matowym cieniem Inglot ( 391), rozcieram krawędź metalicznym cieniem z paletki electric tym samym maluję dolną powiekę. Kąciki oczu oraz łuk brwiowy maluję cieniem nouba(209). robię kreskę eyelinerem na powiece oraz zaznaczam nim kącik oczu Rimmel(kałamaż). Usta maluję miodem, który sama zrobiłam ze sosny. Twarz ozdabiam ornamentem, który zrobiłam z mazaka lukrowego oraz białego cienia Inglot (373) połączonego z duraline.
oto efekt końcowy
Oto lista spożywczych produktów wykorzystanych w tym makijażu:
-kakao- jako bronzer :)
-mąka ziemniaczana- jako matujący puder + rozbielenie detali twarzy
-posypka do ciast- powybierałam jedynie białe
- mazak lukrowy- do maziania buzi ;)
-miód-usta
Na twarz zaaplikowałam podkład MaxFactor Lasting Performance (kolor 109). Zmatowiłam twarz mąką ziemniaczaną. Wymodelowałam twarz bronzerem, którym było kakao :) Brwi maznełam paletką Catrice. Na całą ruchomą powiekę zaaplikowałam pigment MAC (grape), załamanie powieki czarnym matowym cieniem Inglot ( 391), rozcieram krawędź metalicznym cieniem z paletki electric tym samym maluję dolną powiekę. Kąciki oczu oraz łuk brwiowy maluję cieniem nouba(209). robię kreskę eyelinerem na powiece oraz zaznaczam nim kącik oczu Rimmel(kałamaż). Usta maluję miodem, który sama zrobiłam ze sosny. Twarz ozdabiam ornamentem, który zrobiłam z mazaka lukrowego oraz białego cienia Inglot (373) połączonego z duraline.
oto efekt końcowy
a oto co jest do wygrania w tym konkursie
sobota, 4 stycznia 2014
Makijaż Spożywczy
Malwinka Siwiec to moje guru. Nie dość,że cudowna, piękna to jeszcze utalentowana! Nie mogłam oprzeć się jej zaproszeniu do wzięcia udziału w niecodziennym konkursie. Tematem jest- Makijaż spożywczy. To ci wyzwanie!-pomyślałam. Pierwszą pracę zrobiłam, jednak pokombinuję jeszcze :)
konkurs KLIK
w moim makijażu użyłam następujących spożywczych produktów:
mąka ziemniaczana-do zmatowienia cery
-kakao- do wymodelowania twarzy
-miód-jako błyszczyk
-posypka do ciast-jako misz masz :)
oto co wyszło :)
w moim makijażu użyłam następujących spożywczych produktów:
mąka ziemniaczana-do zmatowienia cery
-kakao- do wymodelowania twarzy
-miód-jako błyszczyk
-posypka do ciast-jako misz masz :)
oto co wyszło :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























